Z Helenką i jej Mamą poznałyśmy się podczas sesji w żłobku. Dziewczynka od razu zwróciła moją uwagę- te piękne oczyska…
Pewnego dnia w skrzynce mailowej pojawiła się wiadomość od Agaty.
Zapytała czy znalazłabym dla nich czas na sesję brzuszkową, ale taką z dystansem...Bez pozowania. Taką, która sama potoczy się własnym torem...Na sesji nie mogło zabraknąć- Śliwki, wspaniałego psiaka, który spisał się na sesji znakomicie ;)