Sesja bliźniąt to nie lada wyzwanie...Kiedy jedna je,druga śpi, kiedy jedna śpi drugie chce zjeść ;) Kiedy poznałam dziewczynki miały już 7 tygodni i były żywo zainteresowane tym co się dzieje dookoła. A to lampą,a to tłem, a to moim głosem. To była bardzo wesoła sesja. Mam nadzieję, że zobaczymy się za jakiś czas kiedy dziewczynki podrosną i będę mogła dla nich wyczarować coś specjalnego ;)