Kiedy poznałam Matyldę miała pół roku i bardzo przeżywała zaczynające wychodzić jej pierwsze ząbki- a dziś ma ich 9. Patrząc na jej fotografię widzę jak czas szybko mija. Te pół roku to krok milowy dla dziecka…
Jest jedna stała, która się powtarza co każde spotkanie-Matylda z ogromną ciekawością i pięknym uśmiechem pozuje przed obiektywem. Chętnie i spontanicznie przygląda się moim wygłupom pozwalając uchwycić czas jej dzieciństwa.
Chcę patrzeć jak rośniesz..
Dziękuję Ani i Łukaszowi za zaufanie!
Za to, że każdą ważną dla siebie chwilę chcą powierzyć mi, bym ją zatrzymała dla nich na dłużej.